5 PORAD
OD FILMOWCA ŚLUBNEGO

Prawdopodobnie bierzecie ślub po raz pierwszy i ostatni w życiu - tutaj nie ma miejsca na powtórki, dlatego przygotowałem dla Was pięć konkretnych wskazówek, które pozwolą Wam uniknąć wpadek i podpowiedzą Wam, jak sobie z nimi radzić, kiedy już się wydarzą.

1. ŚWIADEK NA EMIGRACJI

Niezależnie, czy zdecydowaliście się na ślub kościelny, cywilny czy humanistyczny, to prawdopodobnie Wasi świadkowie spośród wszystkich gości będą w trakcie ceremonii siedzieć najbliżej Was. Poproście wcześniej świadka o małą pomoc. Niech jego zadaniem przed rozpoczęciem uroczystości będzie dopilnowanie, żeby krzesła, na których będzie siedział on i świadkowa, nie znajdowały się bezpośrednio za Waszymi. Niech ich ustawienie przypomina kształt litery "V". Dzięki temu w trakcie przysięgi środkowa alejka pozostanie pusta, co po pierwsze ułatwi Waszym gościom podziwianie tego kluczowego momentu ślubu, a dodatkowo Wasz fotograf oraz ja będziemy mieli możliwość uchwycić Wasze reakcje z tej centralnej perspektywy bez proszenia świadka i świadkowej o chwilowe rozsunięcie się.

17942189422381989.jpg
pexels-agung-pandit-wiguna-2788492.jpg

2. ALE DZBAN

Druga ze wskazówek brzmi jak totalny banał, ale jednak niewielu gospodarzy sal czy restauracji pamięta o tak kluczowej kwestii. Wyobraźcie sobie, że zadbaliście o przepiękny wystrój miejsca, w którym odbywa się Wasze przyjęcie. Cudowne kwiaty i starannie dobrane dekoracje dodają uroku stołom, przy których zasiądą Wasi goście. Złote lub srebrne podkładki pod talerze, eleganckie lub rustykalne dodatki. Brzmi magicznie, prawda? Teraz wyobraźcie sobie, że na tych stołach zostają postawione butelki, których etykiety prezentują wszystkie kolory tęczy, a na nich grubymi napisami wspomniane są nazwy czołowych producentów napojów gazowanych. No właśnie... Jest jednak jedno równie banalne jak sama przyczyna rozwiązanie, które pozwoli uniknąć takiej sytuacji. Poproście restaurację o serwowanie soków i wody w dzbankach lub karafkach, a na napoje gazowane wygospodarujcie jeden dodatkowy stoliczek, do którego każdy z gości będzie mógł podejść, kiedy najdzie go ochota na odrobinę dodatkowych bąbelków.

3. FACE TO FACE

Wielu doświadczonych księży, urzędników lub mistrzów ceremonii przypomni Wam o tym jeszcze przed samą przysięgą, ale z doświadczenia wiem, że z uwagi na podniosły charakter tej chwili, stres może zrobić swoje i na wszelki wypadek warto zapamiętać tę wskazówkę już teraz. W trakcie wypowiadania do siebie prawdopodobnie najważniejszych słów w Waszym życiu bądźcie zwróceni przodem do siebie. Nie stójcie plecami do gości i jedynie kątem oka spoglądajcie na siebie lub - co gorsza - nie patrzcie na siebie wcale. To jest Wasza chwila! Stańcie dokładnie na wprost siebie, spójrzcie sobie głęboko w oczy i w pełni świadomie powiedzcie, dlaczego zdecydowaliście się tu dzisiaj znaleźć. Wasi goście będą zachwyceni mogąc wspólnie z Wami w pełni przeżywać ten moment, a Wasz fotograf oraz ja zbijemy Wam solidną piątkę za możliwość dokładnego uchwycenia Waszych twarzy - bo to tam kryją się największe emocje. Pamiętajcie, że wszystko, co przygotowuje, jest dla Was i nic nie zastąpi Wam możliwości powrotu do łzy, która pojawiła się na policzku, czy ust wypowiadających szeptem słowa "Kocham Cię".

C0284.00_00_00_07.Still002.png
zdj1.jpg

4. DWA W LEWO... A MOŻE W PRAWO?

Pierwszy taniec to moment, w którym tak naprawdę oficjalnie rozpoczyna się zabawa na Waszym przyjęciu. Jeśli chcecie pochwalić się przed Waszymi bliskimi i znajomymi układem, który trenowaliście przez ostatnie tygodnie, to musicie pamiętać o jednej ważnej kwestii. Wielokrotnie już po samym tańcu słyszałem od moich Par Młodych, że pomylili się przynajmniej kilkanaście razy i kroki, które dobrze znali, wyleciały im z głowy. Zgadnijcie, jaka była moja reakcja. "Co? Gdzie? Kiedy?" - dokładnie tak. Gwarantuję Wam, że zza filara nie wyłoni się nagle Beata Tyszkiewicz i ze srogą miną podniesie tabliczkę z numerem jeden, jednocześnie wymieniając na głos wszystkie Wasze pomyłki. Podejdźcie do wszystkiego z uśmiechem, zatańczcie tak, żeby sprawiało Wam to przyjemność, a Wasi goście nawet nie zauważą, czy coś było planowane, czy jest czystą improwizacją.

5. WRZUCAMY WSTECZNY

Pisałem już o ustawieniu krzeseł dla Waszych świadków, teraz czas na Was. Skoro Wasz świadek wie, „gdzie jego miejsce", to możecie mieć do niego jeszcze jedną małą prośbę. Bardzo często, w szczególności w kościołach, Wasze krzesła zostaną ustawione przez kościelnego przy samych schodach do ołtarza. Posiadam specjalne uprawnienia do nagrywania w obiektach sakralnych, które były poprzedzone szkoleniem, i wiem, że z uwagi na szacunek do tego miejsca nie powinienem na te stopnie wchodzić. Pamiętacie, jak wspominałem o emocjach, które najlepiej widać na twarzy? Jak już się pewnie domyślacie, kiedy będziecie siedzieć bardzo blisko ołtarza, moja możliwość na uchwycenie Was z przodu maleje. Dam z siebie wszystko, żebyście wyszli jak najlepiej, ale, żeby nie zakłócić przebiegu uroczystości i pozostać w tle, większość ujęć będzie wykonana z boku. Z doświadczenia wiem, że wystarczy przenieść Wasze krzesła o dodatkowy metr do tyłu i już diametralnie zmienia się moja perspektywa na Was.

C0023.MP4.10_02_44_07.Still001.jpg

Mam nadzieje, że te pięć prostych, lecz konkretnych, porad pozwoli Wam podejść do organizacji Waszego ślubu i wesela z jeszcze większym spokojem i zorganizujecie ten dzień w taki sposób, jaki sobie wymarzyliście. Niezależnie od tego, czy zdecydowaliście się na pomoc wedding planera, z przyjemnością doradzę Wam w nurtujących kwestiach i pomogę wymyślić rozwiązania, które uczynią ten dzień jeszcze bardziej wyjątkowym.

Kacper,
Avocado Weddings